Drukuj

Rewaliga po czwartej kolejce - FOTO

Rewaliga 4 kolejka - fot. Robert DajczakW piątek, 22 listopada 2013 r. odbyła się 4. kolejka Rewaligi. W piątkowy wieczór rozegrane zostały tylko 3 spotkania, z których aż dwa zakończyły sie remisem. We wszystkich meczach strzelono zaledwie 13 bramek.

 

 

Dzikie Orły MOW Rewal – Oldboje Wybrzeże Rewalskie Rewal 1:2

 

Bramki:

Dzikie Orły: Wołk T. (100)

Oldboje: Cepek K., Krzywicki A.

Bramka nr 100 - Tomasz Wołk (Dzikie Orły)

 

Czwartą kolejkę Rewaligi rozpoczął mecz pomiędzy Oldbojami i Dzikimi Orłami - drużynami o najwyższej i najniższej średniej wiekowej. W konfrontacji bezpośredniej zwyciężyli starsi i bardziej doświadczeni Oldboje, którzy od samego początku spotkania grali "swoje" i kontrolowali przebieg meczu. I choć w końcówce Orły poukładały grę i strzeliły bramkę kontaktową, nota bene setną bramkę w turnieju, to jednak nie starczyło im czasu nawet na wyrównanie. Trzeba w tym miejscu zaznaczyć, że otwarta ofensywna gra rewalskich Orłów stwarzała Oldbojom wiele możliwości na podwyższenie wyniku i tylko słaba skuteczność tych drugich sprawiła, że ostatecznie mecz zakończył się zaledwie jednobramkowym zwycięstwem.

 

 

Drink Team – CIPR Jantar Rewal 2:2

 

Bramki:

Drink Team: Girczyc J. x2

CIPR: Bogusz K. x2

żółte kartki: Girczyc J. (Drink Team), Wlaźlak T. (Drink Team)

 

W drugim meczu piątkowego wieczoru spotkały się dwie drużyny, które nie straciły jeszcze punktów. Lider tabeli CIPR Jantar Rewal, gnębiony kontuzjami podejmował najpoważniejszego pretendenta do tytułu mistrza - Drink Team. Obserwując spotkanie można było odnieść wrażenie, że zawodnikom ani jednej ani drugiej drużyny nie zależało tak naprawdę na zmianie wyniku. Bo co prawda w pierwszej części meczu CIPR częściej przebywał na połowie rywala, to jednak nie miało to większego znaczenia i nie przekładało się w praktyce na wynik spotkania. Dopiero dwie bramki (obydwie autorstwa Jacka Girczyca  - byłego zawodnika CIPR-u) sprawiły, że mecz stał się bardziej dynamiczny i w końcu zaczęło się coś dziać na rewalskim parkiecie. Końcówka meczu należała zdecydowanie do drużyny CIPR-u, która tuż przed końcowym gwizdkiem Krzysztofa Plucińskiego doprowadziła do sprawiedliwego remisu. Podział punktów w meczu na szczycie nie zmienił sytuacji w zestawieniu wyników po czterech kolejkach, jak też nie wskazał na dominację żadnej z drużyn ze szczytu tabeli.

 

Stoczniowiec – Muzeum Trzęsacz 3:3

 

Bramki:

Stoczniowiec: Karbowiak I. x2, Kozłowski M.

Muzeum Trzęsacz: Jarecki J. x2, Samulski P.

 

Ostatni mecz czwartej kolejki miał być powrotem mistrza do gry. Muzeum Trzęsacz, które nie zdobyło dotychczas punktów stawiło się w rewalskiej hali w komplecie, licząc na pierwsze zwycięstwo i opuszczenie niechlubnego ostatniego miejsca w tabeli. Niestety pospolite ruszenie na nic się zadało w konfrontacji ze Stoczniowcem, który zagrał mądrze i konsekwentnie. Piłkarze Stoczniowca dali się co prawda zepchnąć do obrony, ale oblężenie bramki przez rywali długo nie przynosiło efektów w postaci goli. I kiedy padła pierwsza bramka kibice pomyśleli pewnie, że rozwiązał się przysłowiowy worek, ale w istocie tak się nie stało i wszystko trzykrotnie kończyło się na bramce wyrównującej. Ostatecznie remis nie dał satysfakcji żadnej z drużyn, bo Stoczniowcy spadli z trzeciego na czwarte miejsce, a jeden punkt tylko na moment pozwolił Muzeum opuścić dno tabeli, bowiem w kolejnym meczu z liderem Rewaligi nie będzie już tak łatwo.

 

Najskuteczniejsi strzelcy

 

1. Mikołaj Kwiatkowski (CIPR)  11

2. Kamil  Bogusz (CIPR) 9

3. Krzysztof Guster (Oldboje) 6

 

Zestawienie wyników po czterech kolejkach

szczegóły na stronie Rewaligi - kliknij

1. CIPR

10

2. DRINK TEAM

10

3. OLDBOJE

9

4. STOCZNIOWIEC

7

5. AKWEN TEAM

3

6. DZIKIE ORŁY

3

7. MUZEUM

1

8. BIZON

0